Dla Wszystkich Czytelników zainteresowanych wpisami o Paragwaju - znajdziecie je wszystkie oznaczone etykietą "Paragwaj" z prawej strony.
Für Alle Die nur über Paraguay lesen möchten - ihr findet alle Einträge an der rechte Seite "Etykiety" -> "Paragwaj"

piątek, 28 lutego 2014

Kolejny "żuczek"

Drugie podejście do zmodyfikowanego przeze mnie modelu 126 z Burdy 5/2013 - TUTAJ pierwsza sukienka.
Tkanina w biało-czarną kratę to chyba najstarsza tkanina z mojej szafy - kupiłam ją na samym początku mojej przygody z szyciem z zamiarem uszycia spodni. Jakoś nie mogłam się do nich zabrać, a im więcej wiedziałam o szyciu tym bardziej nie miałam ochoty = spasowanie kratki i za mało kupionego materiału, żeby tego dokonać ;-)
Więc jest sukienka :-)
Tym razem nie dodałam zapasów na szwy i sukienka jest znacznie węższa. Ale przez to zaczął odstawać dekolt...(???) Z przodu nieznacznie, więc go tak zostawiałam, z tyłu było okropnie, więc "odkrywczo" zrobiłam dwie zaszewki i jest lepiej ;DDD I nawet spasowałam po bokach tą kratkę, chociaż nie uznawałam tego za najważniejszą sprawę, raczej chciałm sprawdzić jak mi to wyjdzie ;-)

I żeby nie było, że w Paragwaju tylko słońce, słońce i jeszcze raz słońce, tym razem zdjęcia robione w dzień pochmurny :-) Pierwszy podmuch jesieni za nami! - w środę cały dzień padało, a wczoraj przed południem wiał zimny silny wiatr i było tylko 17 stopni ciepła(porównawczo temperatura sprzed dwóch dni to ponad 30 stopni!). Ale w sumie aura pasowała do sesji, no może oprócz tych pierwszych "gołych" zdjęć ;-) Swoją drogą chyba po raz pierwszy podczas robienia zdjęć na bloga nie było mi za gorąco! A wręcz przeciwnie - w samej sukience to ja trochę zmarzłam ;DDD
































Na szczęście potem było tylko cieplej :-) Sukienka nadaje się do stylizacji zimowych co mnie ogromnie cieszy :-) Na dobry początek to co tygryski lubią najbardziej, czyli sukienka do spodni - uwielbiam! :-) A kolorystycznie do biało-czarnej sukienki wpasowała się biało-czarna kotka Mia :-)





Teraz "grzecznie": w półbucikach i rajstopkach ;-)



























 
Chyba przeproszę się z moimi buciorami, bo do takich sukienek wyglądają one super :-)
































A teraz z innej beczki: Od ponad ośmiu lat nie oglądam telewizji i nie słucham radia, nie jestem "medialna" w internecie. Korzyści jest z tego wiele i tylko jedna zła strona - nie jestem na bieżąco z muzyką(i książkami) i umyka mi to i owo, nie znam nowości. Jednak na Waszych blogach zamieszczacie czasami jakąś muzę i dzięki temu nadrabiam conieco :-)
Ostatnio szukałam piosenek z serialu "Siedem życzeń" - ach! kiedy to było! - no i właśnie pomyślałam sobie, że ja będę czasami zamieszczać starą dobrą muzę :-) Bardzo subiektywną "dobrą muzę" oczywiście ;-)
A skoro wymyśliłam to szukając w/w piosenkę to na dobry początek Wanda i Banda i "Siedem życzeń" :-) Chyba spokojnie mogę powiedzieć, że piosenki z tego serialu przyczyniły się do tego, że w mojej duszy zagrało na rokowo ;-)





116 komentarzy:

  1. bardzo fajny kraciasty żuczek, no i ten kot pod kolor sukienki, chociaż nie w kratę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Następnym razem przemaluję kota w kratę ;-)

      Usuń
  2. Kocham Twoje żuczki, a tego szczególnie, za kolory! Wszystkie wersje trafiają do mego serca, i ze spodniami, i na upały i z buciorami!!! 100 % mojego zachwytu :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) No tak, kolorki dzisiaj u mnie trochę bardziej czarno-białe :-) I to ja jestem zachwycona, że się tak podoba :-)

      Usuń
  3. fantastyczna ta kiecka!! i jakie stylizacje;)
    pamiętam "siedem życzeń":) nawet niedawno oglądałam.Chciałam zarazić nim dzieci,ale chyba to nie to pokolenie jednak:( oglądały,ale bez szału.A ja chociaż już stara jestem mogłabym go sobie codziennie oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Ja też lubiłam ten serial, chyba w każde wakacje oglądałam, bo w każde wakacje leciał w tv ;-) Ale fakt w dobie Harry Pottera i Władcy Pierścienia chyba trudno się młodszemu pokoleniu nim zachwycić... ;-)

      Usuń
  4. Sukienka bardzo sympatyczna i uniwersalna - krateczka bardzo mi się podoba :) A z tym dekoltem jak zmniejszasz (tu o zapasy) to o tyle samo trzeba dekolt tzn koniec ramienia od strony dekoltu przenosisz o tyle samo - ale to tylko domysły i przypuszczenia samouka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Z tym przesunięciem możesz mieć rację, chyba spróbuję to skorygować następnym razem :-)

      Usuń
  5. Sukienka w wielu odsłonach. Podoba mi się taki luźny krój.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle super :) Sukienka świetna, fajnie że pasuje niemalże do wszystkiego i na ciepło i na zimno. Najbardziej spodobała mi się w wersji rockowej (z glanami, trepami). Kotek idealnie się dopasował :)
    Jeśli chodzi o TV to my z mężem od prawie roku nie oglądamy, radia słuchamy ale bez TV jest nam o niebo lepiej. Tyle książek co przeczytaliśmy w ten czas to chyba więcej niż przez całe życie :) Jest zdecydowanie więcej czasu na wszystko.
    PS - Oj tam oj tam że słoneczka nie masz codziennie i tak ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Niesamowicie miło mi słyszeć, że i Wy beztelewizyjni - nie ma co się ogłupiać! :-)

      Usuń
    2. Nie ma co się ogłupiać - zgadzam się w 100% :)

      Usuń
  7. Nie wiem która wersja podoba mi się najbardziej. Nie mogę się zdecydować. Chyba ta z białym sweterkiem, bo najbardziej dziewczęca :)
    Kotka wygląda prawie jak mój Franek.
    Boże, jak ten czas leic. Pamiętam jak zazdrościłam Ci lata, a Ty wspominasz już o jesieni.
    Co do "medialności" mam podobnie. Telewizor włączony sporadycznie, jak mnie nachodzi na szkolenie języka, radio głównie w samochodzie podczas dojazdów do pracy, a wiadomości w necie (prócz tych z bloggera) omijam szerokim łukiem, żeby nie stresować się polityką, na którą i tak nie mam wpływu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) O! - Telewizja jako środek do szkolenia języka jest faktycznie zdatna! Dużo się niemieckiego nauczyłam z niej na początku, potem zresztą, jak już tv nie było, oglądaliśmy zawsze jakieś filmy, więc edukacja trwała :-) Czasami myślę żeby zainstalować paragwajską telewizję dla Luny, ale wciąż nie mogę się zdecydować...

      Usuń
  8. Uwielbiam Twoje żuczki. Ten model bardzo mi pasuje i wydaje się być niezwykle wygodnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Model jest naprawdę wygodny, jak przystało na oversize :-)

      Usuń
  9. Sukieneczka świetna :) a na 17 stopni to ja z utęsknieniem czekam :D dopiero w połowie marca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Natomiast spadek temperatury z 32 stopni na 17 nie był przyjemny ;-)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Aniu :-)

      Usuń
    2. Właśnie robię żuka w wersji płaszczowej :)

      Usuń
    3. Podobają mi się takie płaszcze! - ciekawa jestem Twojego :-)

      Usuń
  11. Fajowa sukienka :-) Najbardziej podoba mi się z czarnymi portkami i i bluzką :-) Co do TV, to miło mi czytać u Ciebie i w komentarzach, że tak jak ja jesteś nietelewizyjna :-) A więc witaj w klubie :-) Pozdrawiam Cię Iwonko serdecznie z cieplutkiego, wiosennego, lutowego pomorza :-) Znów wieki i u Ciebie nie byłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Bardzo mnie to cieszy, że coraz więcej ludzi rezygnuje z tv! Jednak zawsze miło mi jest Ciebie widzieć :-)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Specjalnie dla Ciebie - wiem, że niegrzecznych nie lubisz ;-)))

      Usuń
  13. Z czarnym,z czarnym kolorkiem - ta stylizacja mnie urzekła..rewelacyjna....
    Co do TV I radia...to tez jestem w Twoim klubie...nie oglądam i nie słucham , a jednak żyje i mam się dobrze...te cuda techniki zamieniłam na książki i rozmowy ...w końcu to nie powietrze i żyć bez tego można.Muzyki słucham jak mnie Pani chandra dopadnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) I jak dobrze można żyć bez tych cudów techniki! - oby nasz klub dalej się rozrastał :-)

      Usuń
  14. Super sukienka i ta kratka och i ach! Podoba mi się takie wydanie tej sukienki, na pewno jest bardzo wygodna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ochy i achy :-) Wydanie sukienki w kolorach bardziej "europejskich" ;-)

      Usuń
  15. Kociak cudny :D A sukienka , po prostu kocham takie prościutkie formy , idealna , mam nadzieje ,że i taką uszyję wkrótce :-)
    A muzyka? Nie wyobrażam sobie życia bez niej :-) Wszystkiego dobrego na weekend

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Nie wątpię w to, że uszyjesz taką i inne jakie tylko będziesz chciała :-) Miłego weekendu! :-)

      Usuń
  16. A masz kotki w innych kolorach do innych stylizacji? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale chętnie bym miała :-) Muszę coś z tym zrobić ;-)))

      Usuń
  17. Dobrze ci i w tamtej i w tej. Plusem tej jest to, ze ładniej podkreśla ci figurę. Szkoda ja chować :) Sukienka do spodni i buciory - zdecydowanie na TAK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Znaczy, że w tej wyglądam jak żuczek, a w tamtej szerszej to już jak żuk, albo trzmiel, albo coś innego jeszcze grubszego ;-)))

      Usuń
  18. Wow! Takie sukienki too ja lubie!!! Nie malo, ze kratka, ze bialo-czarna, ze z materialu z historia, to szyta z modyfikacjami do potrzeb wlascicielki... Jest moc! Wszystkie wersje sa super, choc chyba "na letnio" podoba mi sie najbardziej!
    Pozdrawiam Cie serdecznie, bede sie u Ciebie pojawiac…<3
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za tyle miłych słów! Miło mi Ciebie tutaj powitać! :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  19. Kochana, ta sukienka jest cudowna. Uwielbiam luźne, niedopasowane sukienki i jeszcze na dodatek w kratę. Pięknie w niej wyglądasz w połączeniu z glanami.
    No i 5tkę przybij za nieoglądanie tv, też jestem nie na czasie.
    Wiesz, że ostatnio poznałam koleżankę o imieniu Wanda i jakoś mam z nią ciągły kontakt. Nazywam ją właśnie, Wanda-Banda od zespołu, dziewczyna nie wiedziała o istnieniu tej kapeli.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Fajnie, że się podoba :-) Być nie na czasie to ciekawa sprawa - wiesz ja jestem jak ta Twoja koleżanka, tylko nie mam pojęcia o istnieniu wielu dzsiejszych zespołów... :-)

      Usuń
  20. Kurcze, jedna sukienka a tyle możliwości! Świetna jest!!!
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękują :-) Uwielbiam takie ciuchy, które dają tyle możliwości :-) Buziaki :-)

      Usuń
  21. sukienka przecudna,podoba mi się bardziej niż ta pierwsza,bo jest kraciasta:-) kształt jest super,prosta forma,a jaki efekt:-)
    ciekawie wygląda też z martensami i czarnymi grubymi rajstopami,ta zawadiacka kurtka uzupełnia nieco grungowy look,fajnie.
    jeden ciuch,sto możliwości-czyli coś co lubię:)
    buzi :-**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana:-) Tak, tak - sukienka jest zdecydowanie z tych, które tygryski lubią najbardziej! :-) Całusy :-)

      Usuń
  22. Super sukienka, bardzo ładny materiał. Sukienka jest bardzo funkcjonalna,z taką ilością dodatków, można wybierać i przebierać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) A pasuje mi do niej jeszcze sporo ciuchów z mojej szafy, więc jest super :-)

      Usuń
  23. Naprawdę świetnie wyglądasz w tej sukience. Bardzo lubię kraty i na jakimś nowozelandzkim blogu znalazłam metodę na nią: składasz przód i tył / obojętnie czego/ stroną prawą do prawej. Odchylasz wierzchnią część o tyle ile masz zapas na szew i jakiś milimetr od brzegu tego odchylenia czyli faktycznie prawie po linii szwu zszywasz / naszywasz/ obie części. Po rozprasowaniu tego milimetrowego zgrubienia nie widać i nie czuć, a o wiele łatwiej dopasować kratę bo widzisz obie prawe strony. Ja zresztą sobie ułatwiam w ten sposób , że odchylenie przeprasowuję żelazkiem i dopiero potem łączę obie części. Spróbuj. Przetestowane nawet na grubych wełnach. Pozdrawiam. Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Za ten myk z dopasowywaniem kraty szczególnie - będę próboać :-)

      Usuń
  24. 17 stopni? jest sprawiedliwość na tym świecie:) w końcu widzę Cię w kurtce ;) siedem życzeń - uwielbiam ten serial:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w Paragwaju potrafi być nawet jeszcze zimniej... brrr! a tak chętnie zrezygnowałabym z tego ;-) Siedem życzeń to super serial! :-)

      Usuń
  25. super w zimowej stylizacji, z bluzka pod spodem i spodniami albo rajtami!
    siedem życzeń bardzo lubię, moi starsi synowie tez lubili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Rosa - chciałabym Ciebie w sukience zobaczyć ;-) No to jest nadzieja, że jeszcze ktoś z młodszego pokolenia zna "Siedem życzeń" :-)

      Usuń
  26. Śliczna sukienka:)
    Też mam biało-czarnego kota o imieniu Mućka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :-) Witam u mnie! :-)

      Usuń
  27. Bardzo ładnie wyglądasz w tej sukience :) mimo, iż u Ciebie chłodniej to i tak zazdroszczę Ci klimatu w którym mieszkasz! Lepsze 17 stopni niż zaledwie 1 o 6 rano ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) O tak, o tak - masz rację! Zostanę jednak przy 17. stopniach ;-)

      Usuń
  28. I wyszła sukienka o wielu twarzach, bardzo udana:) Jeśli chodzi o dopasowywanie odstającego dekoltu, to pamiętam, że na Papavero były kiedyś dyskusje na ten temat, może uda się je znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Poszukam wobec tego! :-)

      Usuń
  29. :)) No właśnie tak zaginęłam, aż mi było głupio odzywać się po takiej ciszy, zwłaszcza, że niczego poza komplementami to ja tutaj napisać nie mogę, to nuda. Byś coś brzydkiego wreszcie uszyła :D Ale czytam, Lunę na scenie podziwiałam. :) a Tutaj to wersja z buciorami trafia do mnie najbardziej, masz taką delikatną urodę, że w nich jeszcze bardziej to widać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa nie, przypomniało mi się, że chciałam napisać, że zakłuło mnie serce gdy zobaczyłam, że z tej sukienki, w której wyglądałaś ZJAWISKOWO, zrobiłaś spódniczkę :( I ona też jest ładna i na pewno praktyczniejsza, ale ta sukienka... (co z tego, że założona dwa razy w roku ;) ). Tyle z żali nieobecnej Anny :D

      Usuń
    2. Anka! Dziękuję :-) Cieszę się, że zaglądasz, nawet jeśli się nie odzywasz :-) Na pewno uda mi się jeszcze uszyć coś co nie będzie się Tobie podobało... poczekaj tylko ;-)

      Usuń
    3. Nie uwierzę, póki nie zobaczę. ;)

      Usuń
  30. Uwielbiam Twoje "żuczki", a ten czarno-biały materiał jest naprawdę świetny! Podoba mi się zwłaszcza w zestawieniu z rajstopami i półbutami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Nie da się ukryć, że wersja z półbutami jest neutralniejsza :-)

      Usuń
  31. Cudowna krata :) Słodziutki kociak. Bardzo podoba mi się blog:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz, zapraszam ponownie :-)

      Usuń
  32. Jedna sukienka i tyle odsłon, jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Ach tam! niesamowita - jeśli materiał fajny to wszystko samo się dopasowuje ;DDD

      Usuń
  33. Ale fajnie wychodzą Ci te sukienki. Podoba mi się i wersja letnia i 'zimowa' :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że sukienka na każdą porę roku, super, takie lubię najbardziej...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Nie ma to jak uniwersalny ciuszek w szafie :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  35. Jak ten kot pięknie się wkomponował w kolorystykę sukienki;) Świetny żuczek, a ty wyglądasz jak licealistka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Zdjęcia z kotką są super, jeśli założę tą sukienkę muszę ją ze sobą zabierać jako dodatek do stylizacji ;DDD

      Usuń
  36. ciagle nie mam zawiadomien o Twoich postach:( :( a zimowa stylizacja ze spodniami jest rewelacyjna iwonko, wygladasz czadowo, i te buciory, nawet mi taka mysl przemknela zeby sciagnac to od Ciebie, ale zeszlam szybko na ziemie, przeciez ja to jestem nie ze ze 3 razy taka w obwodzie jak Ty ale i ze 3 razy starsza, to nie jest znowu tak istotne, bo ja jak ktos powiedzial przelamuje sterotyp typowej 60 latki, no ale ta grubos mnie powstrzymuje. Pieknie pieknie, i wyraziscie, dodawaj wiecej koloru w swoj ubior...Buziaki kochanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani trzy razy starsza ani trzy razy grubsza to Ty nie jesteś ode mnie!!! Ale fakt styl jak na szećciesięciolatkę masz super :-) Dziękuję i kolory też u mnie są - trafiłaś akurat właściwie wyjątkowo na coś w czerni i bieli ;-) Buziaki :-)

      Usuń
  37. Faktycznie fajnie wygląda we wszystkich odsłonach. Ja generalnie nie jestem fanką oversize'u ale jak tak patrzę na Twoje dzieła to myślę sobie że może kiedyś... ale potem nachodzi mnie refleksja ta co Isabellę - ja też jestem ze 2-3 razy w obwodzie większa od Ciebie wiec dla podobnego efektu to bym musiała chyba worek na kartofle uszyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) No, no! - Ty to już na pewno szczuplutka jesteś, a oversize jest super :-) Jak się raz tego zasmakuje to nie można przestać ;-)))

      Usuń
    2. Szczuplutka to może w ramionach... Żebym nie miała taaaaaaaaaakiej listy rzeczy do szycia to i oversize bym sobie dopisała... Tylko życia mi nie wystarczy na zrobienie wszystkiego co sobie zamarzę. Marzec będzie jeszcze miesiącem szycia dla innych, od kwietnia zamykam zaległości i zaczynam szyć dla siebie. Tak!

      Usuń
    3. No to czekam na kwiecień! :-) Co my biedne zrobimy z tymi naszymi listami rzeczy do szycia.... och! jak bardzo chciałabym przynajmniej połowę z tych rzeczy uszyć ;-)

      Usuń
    4. Ech, ja tak sobie wymarzyłam letnie sukienki, materiał od zeszłego roku leży i boję się że poleży do jesieni a ja nic nie zdążę zrobić. Takie mam koszmary nocne, że mija lato, za oknem śnieg pada a ja kroję sukienkę na lato... :D

      Usuń
    5. Hahaha - dobre :-) Oby Twoje koszmary nie stały się rzeczywistością, a nawet jakby to gwizdaj na stereotypy - będziesz pierwszą Polką szyjącą letnie sukienki zimą, potem je spakujesz i przylecisz do mnie, bo tutaj o tym czasie lato :-)

      Usuń
    6. Hm, podsuwasz bardzo dobrą wymówkę ;-) Tak się będę tłumaczyć: bo ja jadę do Paragwaju :D

      Usuń
    7. Widzisz - problem z głowy! - kolorowych snów wobec tego :-)))

      Usuń
  38. Sukienka fajna i powiem Ci, że podoba mi się właśnie, że można na różne sposoby ją nosić. Moja ulubiona stylizacja to ta z jasnym sweterkiem i buciorkami:) Właśnie Śpiewam Siedem Życzeń:)))) Zamieszczaj piosenki, bo widać lubimy podobne:)) Przypomniałaś mi o mojej ukochanej lejdipankowej kasecie magnetofonowej ze ścieżką dźwiękową do Dwóch takich co ukradli księżyc. Idę posłuchać chmurki:)) Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Duża możliwość kombinacyjna tej sukienki to jej zdecydowany plus :-) A ja akurat tych dwóch co ukradli księżyc nie widziałam... Muszę chyba nadrobić :-) Chociaż muzyka jest mi oczywiście znana :-) Buziaki :-)

      Usuń
  39. Bardzo wyrazisty żuczek. Z czarnym kolorem extra wygląda. Jakoś krótko to lato Tobie grzało, ale jest plus żuczka-pod można coś założyć i na wierzch. Czyli rola na wiele dni roku. Kotek też fajny, ale może niech zostanie w swojej skórze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Nie, to raczej jesień w tym roku zdecydowanie szybko u nas zadmuchała ;-) Ale to nie znaczy, że lato już odeszło na dobre - temperatury utrzymują się nadal w ponad trzydziestostopniwej skali ;-)

      Usuń
  40. ależ ta twoja sukienka wielofunkcyjna :) uwielbiam takie luźne fasony.
    ściskam!
    PS ja też nie oglądam TV, od około 4 lat ;p ale radio musi być! nie chcesz słuchać radia czy nie masz takiej możliwości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Nie chcę słuchać radia, wiadomości, gadanie prowadzących i reklamy są po prostu zbyt uciążliwe dla mnie, wolę ściągnąć muzę na mojego winampa i słuchać tylko jej :-) ściskam :-)

      Usuń
  41. Bardzo fajnie wygląda sukienusia zwłaszcza z buciorkami i kurtką :) I jak zielono u Ciebie, choć rzeczywiście chłodno troszkę :) Pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) To był tylko chwilowy chłód :-) Już po południu temperatura znacznie wzrosła i wyjrzało słoneczko :-)

      Usuń
  42. komplet z buciorami i kurteczką ach, ach ach :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Słodkie są te Twoje żuczki :) :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Taka kratka to naprawdę do wielu rzeczy będzie pasowała i nie tylko do czarnych dodatków. Fajnie jednak z tym czarnym wszystkim na tle zieleni.
    Ja również jestem rozwiedziona z telewizją, tv wyprowadziła się ode mnie w 2008 r. i nigdy nie powróciła. Nigdy też za nią nie tęskniłam. Radia nie słucham bo są tam już tylko reklamy. Muzykę mamy na YT i widzę, że Ty też o tym wiesz :-)
    Zmniejszyłaś rozmiar sukienki jedynie poprzez ominięcie zapasów na szwy, to zmienia proporcje i może to było powodem powstania odstającego dekoltu :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Proporcje zmieniły się zdecydowanie, spróbuję następnym razem coś z tym zrobić, ale nie wiem czy dam radę ;-)
      Bardzo cieszy mnie to, że tyle osób z blogosfery nie ogląda telewizji! :-) I pewnie fakt ten ma duży wpływ na naszą twórczość :-)

      Usuń
  45. Świetna sukienka, a krój ciekawy:) Serial "Siedem życzeń" kiedyś oglądałam, mam do niego ogromny sentyment, jeden z fajniejszych:) Piosenkę oczywiście także lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Zgadzam się z Tobą - też mam sentyment do tego serialu i zaliczam go do jednych z lepszych :-)

      Usuń
  46. Sukienka fantastyczna, w każdym wydaniu baaardzo mi się podoba. A "Siedem życzeń" uwielbiałam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) W tamtych czasach było trochę tak, że nie było nic innego do uwielbiania ;-) ale serial i tak świetny! :-)

      Usuń
  47. Super sukienka, zupełnie nie widać, że coś odstaje - układa się świetnie. Mega mi się podoba w zestawie z czarnymi spodniami <3 Z "buciorami" też ekstra :) Pierwszy szok po zobaczeniu zdjęć już powoli mija - po raz pierwszy odkąd pamiętam nie ma słońca! oO Oj ja też jeszcze do tyłu z mediami, już nawet nie staram się nadrabiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Przyznaję, że zestaw ze spodniami należy do moich ulubionych! Wiesz, ja robię po prostu zdjęcia zawsze w dni słoneczne, bo fotki lepiej wychodzą ;-) I w sumie też nie staram się nadrabiać zaległości medialnych, tylko jednak muzy czasami żal i książek, chociaż te musiałam też odhaczyć tu w Paragwaju z braku możliwości ich kupowania...

      Usuń
  48. Bardzo fajny żuczek :) Podoba mi się zarówno w wersji letniej jak i zimowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Cieszę się Gosiu, że Ci się podoba :-)

      Usuń
  49. Ale okropnie zaniedbałam komentarze, a tu taka sukienka! Bardzo Ci ładnie, świetny krój :) też nie mamy telewizji, dużo zdrowiej to wychodzi :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na wszystko znajdzie się czas :-) Dziękuję :-) I pięknie to ujęłaś: "dużo zdrowiej to wychodzi" :-)))) Pozdrowienia :-)

      Usuń
  50. Fajny żuczek :D Boże jak u Ciebie zielono! jak mi tego brakuje...................Całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu! :-) Już niedługi i u Was będzie zielono! :-) Całuski :-)

      Usuń
  51. Fajna sukieneczka, natchnęłaś mnie :) chyba sobie dzisiaj coś uszyję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Cieszę się, że mogłam Cię "natchnąć" :-)))

      Usuń

Zapraszam do komentowania - Wasze komentarze są dla mnie bardzo cenne - cieszą mnie bardzo, czy to pochwała czy konstruktywna krytyka :-)
Miło mi będzie, jeśli pozostawisz nawet najmniejszy ślad po swojej wizycie na tej stronie - i dziękuję za to bardzo! :-)