Dla Wszystkich Czytelników zainteresowanych wpisami o Paragwaju - znajdziecie je wszystkie oznaczone etykietą "Paragwaj" z prawej strony.
Für Alle Die nur über Paraguay lesen möchten - ihr findet alle Einträge an der rechte Seite "Etykiety" -> "Paragwaj"

wtorek, 15 kwietnia 2014

Szaro-bury-róż czyli spodnie orientalne po raz drugi

Te pierwsze pokazywałam tutaj.
Z tymi dzisiejszymi mają tyle wspólnego, że materiały na obydwie pary tworzyły kiedyś komplet pościeli i obydwie pary uszyte są w stylu orientalnym(etno, alladynki, haremki, sinbadki czy jak kto zwał) :-)
Spodnie z dzisiaj stworzone są z prześcieradła, które było różowe. Trochę pobawiłam się kolorkiem, bo koniecznie chciałam sprawdzić jak funkcjonuje farbowanie opisane i zobrazowane przez Bazylię (zajrzyjcie koniecznie i zobaczcie jakie cudo ona stworzyła :-)).
Najpierw postanowiłam przyfarbować tylko różem, ale odcień nie był zbyt mocny i efekt był marny. Postawiłam na czarny. Wyszedł szary, najprawdopodobniej farby do tkanin nie są tak dobrej jakości jak w Polsce. Ale nie szkodzi. Efekt bardzo mi się podoba i w zupełności zadowala, to była pierwsza taka próba.
Model stworzyłam sama inspirując się tym schematem (stronę "Moldes Moda por Medida" polecam gorąco wszystkim szyjącym - niekończące się źródło inspiracji do samodzielnego tworzenia wykroju dla zaawansowanych i początkujących krawcowych!)  
(Gdyby ktoś był zainteresowany schematem moich spodni, to piszcie, chętnie go zamieszczę :-))

Szaro-bure tło naszego kontenera, do którego zapakowaliśmy nasz dobytek wyprowadzając się z Niemiec (teraz kontener pełni funkcję piwnicy) wydało mi się odpowiednie do szaro-buro-różowych spodni ;-)






























Spodnie zgłaszam do zabawy "Recykling szyciowy", którą ogłosiła Zaszewka u siebie na blogu. Pierwsze marcowe podsumowanie tej zabawy znajdziecie TUTAJ.




A muzycznie dzisiaj coś bardziej aktualnego :-) Na piosenkę trafiliśmy oglądając film "Frau Ella".


106 komentarzy:

  1. Nigdy nie przekonam się do takiego kroju spodni, ale tkania wyszła świetnie. Ja myślałam żeby sobie coś ufarbować metodą cieniowania, ale nar azie borykam się z rękawami do płaszcza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie - krój spodni nader oryginalny i nie każdemu musi się podobać :-) Chciałabym teraz spróbować tak pofarbować jakąś białą bawełnę, albo surówkę, tylko w innych kolorkach :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Ja też myślałam nad białą bawełną najlepiej nad batystem, ale jeszcze jej nie kupiłam :) Najważniejsze, że plan jest.

      Usuń
    3. O tak! Plan jest zawsze :-) lista szyciowych życzeń bardzo długa ;-)

      Usuń
  2. krój spodni również nie dla mnie, ale tkanina pofarbowana genialnie :) super to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Takie farbowanie ma duży potencjał i podoba mi się szalenie :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że i Tobie się podoba! :-)

      Usuń
  4. a mi się krój bardzo podoba, tylko szkoda, że nie miałabym gdzie takich portek nosić. Kolor i wzór wyszedł super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Zaczyna się u Was sezon grillowy - na taką imprezkę spodnie jak znalazł ;-)))

      Usuń
  5. kochana genialne spodnie jak i te cieniowania , ja uwielbiam ooo :-* A wogóle to klapeczki masz do nich piękne :-) Do tego z recyklingu !!! Jesteś mistrzem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jenny! - lejesz miodzio na moje serducho, dziękuję :-) Recykling właściwie żadny, bo z płachty prześcieradła coś wykroić to żadne mistrzostwo ;-) A moje klapeczki - kocham je miłością szaloną i niezmienną od jakiś 10-ciu lat, mam jeszcze jedną parę brązowych i to jest prawie jedyne obuwie jakie noszę latem :-)

      Usuń
  6. Fantastyczne to Twoje farbowanie! Co raz bardziej przekonuję się do szarawarów (masz kolejne określenie :D) - super są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Szarawary to super sprawa - wygodne i bardzo oryginalne, czyli to co lubię najbardziej w ubiorze :-) Polecam z czystym sercem :-)

      Usuń
  7. Spodnie rewelacja, farbowanie super.
    PS - dzięki za info o akcji recykling szyciowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Kto jak kto, ale Ty będziesz miała dużo do pokazania w akcji recyklingu szyciowego! :-)

      Usuń
    2. :) Iwonko Ty zawsze wiesz co napisać aby mi uśmiech na twarzy się pojawił :)

      Usuń
    3. Ależ ja tylko fakt stwierdziłam :-)

      Usuń
  8. Łał, ale efekt - bardzo dobrze że wyszedł szary a nie czarny, pięknie to wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Tak, masz rację - zdecydowanie dobrze, że zafarbowało się na szaro! :-)

      Usuń
  9. Farbowanie się sprawdziło, róż i szary zawsze dobrze razem wyglądają. Spodnie są super, chociaż dla mnie bardzo odważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego dobrze, że jest szary :-) Dziękuję :-) Wiem, że krój "nie Twój", ale cieszę się, że mimo wszystko spodnie Ci się podobają :-)

      Usuń
  10. Chyba mi wcięło komentarz! Foch!
    No to powtórzę, że wzór wyszedł hipnotyzujący, podoba mi się, zwłaszcza, że też czasem farbuję ubrania. A fason gaci jest zajebisty i podoba mi się bardzo bardzo!!! Tak jak Twoja waleczna postawa na ostatnim zdjęciu :D I że nieustająco podziwiam Twoje szyciowe talenty i zazdroszczę ich! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję Siveczko! Zajefajnie, że i Tobie się tak bardzo podoba! :-) Te spodnie należą ostatnio do moich ulubionych gaci, są jakby połączeniem ukochanej przeze mnie spódnicy maxi z wygodą spodni i do tego jeszcze ta inność, oryginalność, podkreślona dodatkowo farbowaniem...! No skromna jestem, ale tak to czuję ;-)
      Talentów szyciowych nie ma co zazdrościć tylko samemu spróbować - ja siadałam do maszyny jako kompletny laik, a i Ty zaczynałaś kiedyś drutować, a teraz potrafisz tworzyć cudeńka! :-)

      Usuń
  11. Efekt farbowania pierwsza klasa, bardzo dobrze że tak niedobrze wyszedł Ci ten czarny. Co się tyczy kroju spodni to... potworność stosowana. Wiem, Tobie się podobają ale ja nie mogę na nie patrzeć! Pomysł na piwnicę - bezcenny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa! hahahaha!!! Fantastyczna szczerość! :-) Dziękuję :-) I fakt - ja te spodnie wprost uwielbiam i pewnie uszyję następne, będziesz znowu musiała patrzeć ;DDD

      Usuń
    2. Całe szczęście już je masz i do następnych Ci dalekoooooo :P!

      Usuń
    3. Ha! I tu mnie masz! Jak każda szyjąca wiesz, że każdy projekt musi swoje odleżeć nim się człek do niego weźmie ;-)))

      Usuń
  12. W życiu bym nie powiedziała, że te spodnie są z jakiegoś farbowanego prześcieradła. Jednym słowem REWELACJA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :-) A to są uroki szycia - do stworzenia ubrań można wykorzystać każdą szmatkę jaką się ma ;-)

      Usuń
  13. portaski super - a Ty w nich wyglądasz tak trochę drapieżnie - z taką dziewczyną nikt na dzielni nie zadrze ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :-) musiałam wygooglować słowo dzielnia, bo nie znałam ;-) A skoro wyglądam drapieżnie i nikt ze mną nie zadrze tzn., że jak gangster jaki ;-))) Dziękuję :-)

      Usuń
  14. Rewelacja! Wyszły genialne! Ja też uwielbiam się bawić we farbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anka! :-) To była moja pierwsza próba z farbowaniem, ale na pewno nie ostatnia! :-)

      Usuń
  15. Cud, miód i malina :) rewelacyjne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! :-)))

      Usuń
  16. Miałam takie spodnie i gdzieś je posiałam. Uwielbiam ten fason!!! Osz Iwona, narobiłaś mi apetytu! Przy najbliższych szmacianych zakupach będę musiała przewidzieć materiał na takie spodnie;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogóle to farbowanie też świetnie ci wyszło :)

      Usuń
    2. Katya witaj w klubie uwielbiaczy takich spodni ;-) ja je kocham wprost - za oryginalność i wygodę!!! Szyj takie dla siebie koniecznie i zazdroszczę szmateksów do wygrzebywania szmatek na takie uszytki :-)

      Usuń
    3. Ach! no i dzięki :-) farbowanie naprawdę mi wyszło, nawet kolor zrobił się idealny ;DDD

      Usuń
  17. Ale super mazy :-) Świetnie ten styl (fason) do Ciebie pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Mam nadzieję, że ten styl pasuje do mnie, noszę go, więc dobrze byłoby jako tako wyglądać ;-) A tak na serio - można nosić co się chce, trzeba to tylko robić z przekonaniem :-)))

      Usuń
  18. Fajnie na Tobie wyglądają - farbowanie bombowe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. aaa kiedyś nie cierpiałam ludzi w takich spodniach, a potem przerobiłam sobie kombinezon na takie spodnie i nie wyobrażam sobie lata bez nich :) Nieważne co inni myślą mi jest wygodnie :) Spodnie są extra, kontener zamiast piwnicy - czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) A ja lubię ciuchy o których inni ludzie myślą, że są nie tego... ;-) Spodnie są naprawdę rewelacyjnie wygodne i na lato idealne! :-)

      Usuń
  20. Właśnie się zastanawiałam skąd masz taki fajny materiał :D Rewelacyjne farbowanie. Krój spodni to nie moja bajka, ale ten materiał wyszedł ci bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Tak, tak - materiał po takim farbowaniu jest boski i człek od razu zastanawia się, skąd się taki ma, a to takie proste :-)

      Usuń
  21. Fantastycznie to wyszło - i zestaw kolorów i krój - to się wszystko uzupełnia. Fason nie mój, ale Tobie jak zwykle pasuje znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu! :-) Ja też myślę, że to jest właśnie tak, jak piszesz, że krój i tkanina po farbowaniu uzupełniają się i pasują do siebie :-)

      Usuń
  22. Wspaniałe są te spodnie, nie mogę oderwać od nich oczu. Piękny kolor tkaniny, nieźle to wykombinowałaś. I pomyśleć, że mam prawie identyczną z takiego samego materiału długą kiecę.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję prześlicznie :-) O tak! - spódnica w podobnych klimatach jest już na mojej (zbyt długiej) liście do uszycia! :-) Bardzo ciekawa jestem Twojej spódnicy - pokazywałaś już na blogu, albo pokarzesz? :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  23. Piękne kolorki!! Takie spodnie zawsze mi się podobały, ale nie mam chyba wystarczająco odwagi by takie założyć ;-) Ty wyglądasz w nich świetnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Zaskakujesz mnie Agnes :-) Popatrz na te spodnie i schemat do ich uszycia, ja myślę, że jeśli dobierzesz odpowiednią tkaninę, to będziesz mogła stworzyć spodnie orientalne w Twoim stylu :-) : http://moldesedicasmoda.blogspot.com/2014/03/calca-gode.html

      Usuń
  24. Kolory i wzorek są bardzo fajne i najważniejsze, że spodnie są wygodne i dobrze się w nich czujesz. Sesja zdjęciowa bardzo udana, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Tak to już jest z ciuchami, że to właśnie osoba, która je nosi musi się w nich dobrze czuć i wszystko jest w porządku! :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  25. Ciekawy pomysł na farbowanie. W mojej młodości kombinowało się ze sznurkami. Złpac w garść gdzie bądź, albo z namysłem i obwiązać ciasno sznurkiem. Potem do farby.
    Spodnie pomysłowe, bo niby spódnica, a bez obawy. Klapeczki podziwiam z powodów estetycznych. Sama nigdy nie nosiłam klapek typu japonki -ten słupek między palcami nie dawał się oswoic. Pozdrawiam. U nas znowu zimno i leje. A już nas wiosna podpuściła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Sposób na farbowanie z Twojej młodości jest super! Na pewno spróbuję go wykorzystać przy okazji! :-) U nas jesień narazie łagodna i bardzo ciepła(temperatury jak latem w Polsce, może tylko po deszczu noce chłodniejsze) - oby tak dalej! :-)

      Usuń
  26. Bardzo fajne :) Ja z farbowaniem za dużego doświadczenia nie mam, ale zawsze mnie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Ja też dużego doświadczenia z farbowaniem nie mam, ale warto próbować, czasami można tym sposobem ze starej rzeczy nową wyczarować :-)

      Usuń
  27. Genialne portki, piszę się na takie - koniecznie muszę sobie coś takiego sprezentować, oczywiście wściekle kolorowego :) Wszystko mi się podoba w Twoich spodenkach i krój i kolorki - SUPER :) Bardzo fajna melodia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję Karolinko! :-) I muszę Tobie powiedzieć, że portki są tak łatwe do uszycia, że i Ty dałabyś w 100% radę je zrobić, więc nic jak tylko spróbować :-)

      Usuń
  28. Ja chcę takie spodnie!!!!!!Genialne:) Wzorek super. Piękne!

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! :-) Polecam serdecznie, bo do uszycia spodnie są super easy, a do noszenia super wspaniałe! ;-) ściskam! :-)

      Usuń
  29. Spodnie wyszły super i widzę po ostatnim zdjęciu że harmonizują z Twoim temperamentem :-P Kolor zupełnie nie mój, krój też nie - jak noszę portki to nic mi wisieć nie może, żadne dyno (tak się u mnie w domu mawiało), a mimo to na Tobie mi się podobają. Może to zasługa klimatu, różowego szalika, albo wojowniczej pozy - sama nie wiem :D Farbowanie wyszło rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Albo może przyzwyczajasz się do mojego stylu :-) Ja w zupełności rozumiem, że taki krój spodni nie każdemu się podoba, ale na szczęście gusta są różne i innym spodnie podobają się :-) Farbowanie jest super - nie da się ukryć ;-)

      Usuń
    2. Ja tam się cieszę że gusta są różne - dzięki temu nie jest nudno! Jak by to było jak byśmy wszyscy nosili to samo, jedli to samo, czytali to samo? Rozmowy były by krótkie:
      - I jak oceniasz tą książkę?
      - Bardzo zła/dobra/ciekawa/nudna (niepotrzebne skreślić)
      - Tak, też tak sądzę

      Usuń
    3. O ja zdecydowanie jestem za różnicą zdań i gustów! Bez tego naprawdę byłoby nudno :-) Poza tym moja ulubiona autorka mówi słowami jednej postaci, że to właśnie różnica zdań pozwala dotrzeć do prawdy ;-)

      Usuń
  30. Bardzo ciekawe spodnie, Ty wyglądasz w nich super...piękny kolor i wzór...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, cieszę się, że doceniasz tą inność :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  31. Kiedyś mi się bardzo nie podobały takie spodnie, ale człowiek się zmienia i chyba do pewnych rzeczy się przekonuje.... Mam zamiar uszyć sobie takie spodnie jak tylko znajdę odpowiedni materiał, bo są szalenie wygodne, przewiewne, a jednocześnie możesz w nich siadać jak chcesz i nic nie będzie widać np. że dzisiaj bielizna w biedronki :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie ujęłaś wygodę i praktyczność takich spodni! Bieliznę w biedronki chętnie bym zobaczyła... ;-))) Jeśli chcesz uszyć takie spodnie to popatrz na ten schemat, moje następne będę szyła wg niego: http://moldesedicasmoda.blogspot.com/2014/03/calca-gode.html

      Usuń
  32. No i superanckie spodnie wyszły, zwłaszcza to farbowanie jak na pierwszy raz to extra. Więc masz pełne prawo pochwalić się swoim dziełem. Pierwsza próba za Tobą więc pewnie zobaczymy jeszcze coś w tym stylu? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Myślę, że na pewno ujrzycie jeszcze coś w tym stylu, bo bardzo mi się to co stworzyłam podoba :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  33. Ale super portasy! W takich to dopiero można dać kroka, naprzód marsz! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaaaawohl! ;DDD Dzięki, portaski są naprawdę super wygodne i można w nich biegać bez przeszkód :-)

      Usuń
  34. Fajne spodnie, z daleka można je pomylić ze spódnicą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) I to mi też się w nich podoba :-) że na pierwszy rzut oka możnaby pomyśleć, że to spódnica ;-)

      Usuń
  35. na początku myślałam, że to spódnica;)



    ps. a u mnie? konkurs GLITTER na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten efekt był trochę zamierzony ;-) Dziękuję za odwiedziny i komentarz :-)

      Usuń
  36. Dziękuję, radosnych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twoje alladynki wyglądają bardzo ciekawie :) Nie znam się na szyciu, ale ze zdjęć w życiu bym nie powiedziała, że to z tkaniny pościelowej :) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję przepięknie za miłe slowa i odwiedziny :-) Bardzo chętnie zajrzę do Ciebie :-)

      Usuń
  38. no proszę jak ciekawie może wyglądać prześcieradło- brawo za kreatywność i świetne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka! dziękuję :-) Miło Cię znowu widzieć :-)

      Usuń
  39. Bardzo fajny efekt farbowania :) jednak fason mnie nie przekonuje, za nisko ten krok..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Zdaje mi się, że Ty też coś farbowałaś w podobnym stylu i wyszło Ci to obłędnie! :-) Fason spodni jest zdecydowanie sporny - jednym się podoba innym nie :-)

      Usuń
  40. Superaśne spodnie! Odważne, choć takie... wesołe! Wyglądasz w nich świetnie, pasują Ci bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Podoba mi się Twoje określenie, że spodnie są "wesołe", bo one są faktycznie śmieszne ;DDD

      Usuń
  41. Piękne, uwielbiam takie spodnie, też planuję sobie takie uszyć. No i efekt farbowania, rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Takie spodnie w jakiś sposób uzależniają - jak się je raz założy i polubi to chce się mieć ich więcej ;-) Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach :-)

      Usuń
    2. Przeszukiwałam moje zbiory burdowe w poszukiwaniu pewnej spódnicy i przy okazji rzucały mi się w oczy modele podobnych spodni. Jeśli chciałabyś więcej i więcej, to może spodobają Ci się takie wykroje: 7/2010 #109, 5/2010 #116 (Kolekcja safari, spodnie o wdzięcznej nazwie "Królowa pustyni" ;-)) 4/2010 #106 :-)

      Usuń
    3. O dziękuję za namiary! :-) Ja sama nie będę mogła z tego skorzystać, bo mam małe archiwum Burd, ale inni czytelnicy też są zainteresowani :-)

      Usuń
  42. Dobrze, że nie wyszły Ci czarno-różowe! Byłoby zbyt kontrastowo, zwłaszcza że to jasny róż.
    Miałam kiedyś takie alladynki (w pięknym, zgniło-trawiasto-ziemonym kolorze), ale po kilku użyciach skończyły jako piżama;) Jakoś nie dla mnie na co dzień taka luźna pielucha;p
    Co innego w Paragwaju - domyślam się, że takie spodnie to wybawienie przed upałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dokładnie - czarny nie pasowałby :-) Bez dwóch zdań - klimat Paragwaju sprzyja takim spodniom! ;-)

      Usuń
  43. Pięknie Ci w różu, ale czy to aby wygodne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Kochana! - nie wątp w to, że te spodnie są wygodne, mało tego! one są mega wygodne! ;-)))

      Usuń
  44. Świetne! Strasznie jestem ciekawa, jak takie wykroić...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Jeżeli chcesz dokładnie takie same jak moje, to napisz do mnie na email(adres z prawej strony strony) to wyślę Tobie schemat do tych spodni. Ale może zadowoli Cię taki wykrój na spodnie orientalne: http://moldesedicasmoda.blogspot.com/2014/03/calca-gode.html

      Usuń
  45. Ale świetne! Bardzo mi się podobają na Tobie choć ja bym takich nie nałożyła, bo to totalnie nie mój styl. Ty się w nich pięknie prezentujesz :) I kolorki mają ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Lubię osoby, które doceniają INNY styl innych osób! :-)

      Usuń

Zapraszam do komentowania - Wasze komentarze są dla mnie bardzo cenne - cieszą mnie bardzo, czy to pochwała czy konstruktywna krytyka :-)
Miło mi będzie, jeśli pozostawisz nawet najmniejszy ślad po swojej wizycie na tej stronie - i dziękuję za to bardzo! :-)